Każdy czasem kłamie, zazwyczaj w drobnych, mało znaczących sprawach.
Człowiek boi się wyznać prawdę i szybko łapie się prostych, kłamliwych wymówek lub zmyślonych opowiadań.
Sprawa komplikuje się i znacznie pogarsza, gdy dana osoba staje się notorycznym kłamcą.
Wydaje mu się, że życie opiera się na jego osobie i może powiedzieć wszystko co chce.
Takie osoby, zwykle kłamią w sprawach, w których spokojnie mogłyby powiedzieć prawdę.
Niestety, wydaje im się, że będą "ciekawsi" bardziej..."fajni" jeśli nie powiedzą całej prawdy...a wręcz zmyślą wszystko.
Czy można to jakoś wytłumaczyć? Kłamanie bez powodu? Tym samym ranienie innych?
Wątpie.
Jeśli ktoś kłamie czasami, rzadko, niegroźnie- jest normalnym człowiekiem.
Bowiem w ludziej naturze, u każdego z nas leży tendencja do drobnych kłamstw, przerysowań, wymówek.
Natomiast jeżeli ktoś kłamie, aby wzbudzić w innych zainteresowanie czy zazdrość, aby wyróżnić się z tłumu i przechwalać- jest człowiekiem zniszczonym...widocznie tak nieszczęśliwym, że aż łapiącym się wszelkich metod aby być tym "fajniejszym" i bardziej widocznym wśród szarych osobowości innych.
Pamiętajmy o tym, aby zachować w sobie cząstkę samego siebie.
Nie można zapominać o tym, jaka własna osobowość, własne rzeczy i własne życie jest piękne.
Nie trzeba go podrasowywać, upiększać i zmyślać.
Po co tworzyć sobie wirtualne, wymarzone życie, kiedy obok, tuż za rogiem jest może nie idealne ale prawdziwe życie?
Słodkie kłamstwo, mimo że piękniejsze i bardziej interesujące, w środku zawsze jest tym obrzydliwym i zniszczonym kłamstwem.
A prawda, może gorzka, smutna i przygnębiająca, w środku jest tą najpiękniejszą prawdą.
/kilka zdjęć z działki/


0 komentarze:
Prześlij komentarz